Konin oddał hołd ofiarom rzezi wołyńskiej. Uroczystości w 83. rocznicę Krwawej Niedzieli
W Koninie upamiętniono ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach Polski. W kościele pw. św. Maksymiliana Kolbe odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa, a tegoroczne uroczystości nawiązywały do 83. rocznicy wydarzeń określanych jako Krwawa Niedziela.
Msza święta otworzyła konińskie obchody
Uroczystości rozpoczęły się od nabożeństwa, które zgromadziło osoby związane z pamięcią o ofiarach Wołynia, a także przedstawicieli życia publicznego i lokalnych instytucji. Wśród uczestników byli rodziny pomordowanych na Wołyniu, kombatanci, parlamentarzyści, radni, reprezentanci samorządów, służb mundurowych, instytucji, duchowieństwa, organizacji oraz spółek miejskich.
Homilię wygłosił proboszcz parafii ks. Radosław Cyrułowski. Sama msza była pierwszym elementem programu, który miał nadać uroczystościom wymiar zarówno modlitewny, jak i wspólnotowy.
Przejście pod tablicę i wspólne upamiętnienie
Po zakończeniu mszy uczestnicy przeszli przed pamiątkową tablicę. Tam odbyła się część oficjalna, podczas której wygłoszono okolicznościowe wystąpienia, a następnie złożono kwiaty i zapalono znicze. Ten moment stał się symbolicznym centrum konińskich obchodów.
Wśród osób zabierających głos byli m.in. Józef Srogi ze Związku Inwalidów Wojennych RP oraz Maria Pawłowska, prezes Zarządu Okręgu Związku Sybiraków w Koninie. Maria Pawłowska podzieliła się także własnymi wspomnieniami dotyczącymi prześladowań Polaków na Kresach.
Maria Pawłowska podzieliła się swoimi wspomnieniami z okresu prześladowań Polaków na Kresach.
Maria Pawłowska, prezes Zarządu Okręgu Związku Sybiraków w Koninie
Podziękowania i gest pamięci wobec rodzin wołyńskich
Obecnym za udział w obchodach podziękował zastępca prezydenta Konina Witold Nowak. Na zakończenie delegacje oraz pozostali uczestnicy ponownie złożyli kwiaty przed tablicą poświęconą ofiarom. Tablica została ufundowana z inicjatywy Edwarda Kloca, przedstawiciela rodzin wołyńskich.
Wydarzenie miało charakter pamięci, ale też spotkania kilku pokoleń i środowisk, które wspólnie zachowały chwilę ciszy dla ofiar jednej z najtragiczniejszych kart polskiej historii.
Dlaczego ta rocznica ma znaczenie dla Konina
Dla lokalnej społeczności takie obchody są ważne, bo łączą pamięć historyczną z obecnością konkretnych ludzi: rodzin, kombatantów, organizacji społecznych i samorządu. Właśnie dzięki takim spotkaniom rocznice nie pozostają jedynie datą z kalendarza, ale stają się wspólnym przeżyciem i publicznym świadectwem pamięci.
To także okazja, by przypominać o losach mieszkańców Kresów i o tym, jak szeroko rozumiana pamięć historyczna wpływa na tożsamość miasta oraz jego mieszkańców. W Koninie ten wymiar był szczególnie widoczny w obecności różnych środowisk i w symbolicznym geście złożenia kwiatów oraz zapalenia zniczy.
Co pozostaje po uroczystości
Obchody w Koninie zakończyły się wspólnym upamiętnieniem przy tablicy, ale ich znaczenie wykracza poza samą ceremonię. Były wyrazem szacunku wobec ofiar i przypomnieniem o potrzebie pielęgnowania pamięci o wydarzeniach, które na trwałe zapisały się w historii Polski.
Informacje przekazał Urząd Miasta w Koninie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!